Mszą Świętą Wieczerzy Pańskiej w Wielki Czwartek (2 kwietnia) rozpoczęliśmy Triduum Paschalne – bezpośrednie przygotowanie do Zmartwychwstania Pańskiego. Ta wyjątkowa w roku liturgicznym Msza św. jest odprawiana dla upamiętnienia Ostatniej Wieczerzy Chrystusa i Jego uczniów, kiedy to Chrystus ustanowił Eucharystię i sakrament kapłaństwa. Sprawował ją ks. proboszcz Wacław Nowak w koncelebrze z księżmi Bogdanem Schmidtem i Markiem Kawą. Przed południem nasi kapłani uczestniczyli w Mszy św. Krzyżma w katedrze szczecińskiej, podczas której konsekrowane zostało krzyżmo używane do sakramentów przez cały rok, a kapłani wobec arcybiskupa Wiesława Śmigla odnowili przyrzeczenia kapłańskie. „Teraz w naszej wspólnocie parafialnej chcemy razem z wami dziękować Panu Bogu za dar Eucharystii i dar kapłaństwa, a wam za modlitwę, za każdy gest życzliwości i za wsparcie” – powiedział ks. proboszcz rozpoczynając uroczystą celebrację. Przywołał też postać św. Jana Pawła II, który dla kapłanów jest wciąż wzorem (2 kwietnia to dzień Jego śmierci). W kazaniu skupił się na ścisłym związku obu sakramentów, które Jezus ustanowił podczas Ostatniej Wieczerzy. Jak powiedział: „Kapłan jest dla Eucharystii, a Eucharystia dla was (…) My, kapłani, uświadamiamy sobie, że w chwili święcenia otrzymujemy wieki dar, ale i wielką tajemnicę. Nie wiemy dlaczego Bóg nas wybrał, ale wiemy, że to ogromne zadanie, bo nie byłoby Eucharystii, gdyby nie było kapłanów. Wspomagajcie nas swoją modlitwą i proście Boga o nowe powołania”. W trakcie liturgii ks. proboszcz obmył nogi 12 mężczyznom oraz uroczyście przyjął do grona lektorów czterech ministrantów. Na pamiątkę ustanowienia kapłaństwa Wielki Czwartek obchodzony jest jako dzień kapłanów. Dlatego pod koniec Mszy Świętej wierni złożyli księżom życzenia i dziękując za ich pracę wręczyli kwiaty oraz świąteczne upominki.Tuż po Mszy Wieczerzy Pańskiej Najświętszy Sakrament przeniesiony został do symbolicznej ciemnicy, przy której odbywała się adoracja do późnych godzin nocnych oraz w piątek. Tabernakulum jest puste, zamilkły kościelne dzwony, a zamiast dzwonków rozbrzmiewają kołatki.























