NIECH TWOJA OBECNOŚĆ POŚRÓD NAS BĘDZIE BŁOGOSŁAWIEŃSTWEM.

Relikwie bł. Stefana kard. Wyszyńskiego w naszej parafii. We wtorek 17 marca przed wieczorną Mszą Świętą przywitaliśmy w naszej parafii relikwie bł. Stefana Kardynała Wyszyńskiego. Do parafialnego wieczernika wprowadził je proboszcz ks. kan. Wacław Nowak w towarzystwie rodziny Strzebońskich, niosącej relikwie, obraz i stułę Kardynała Stefana Wyszyńskiego. Uroczystej Mszy Świętej związanej z tym wydarzeniem przewodniczył ks. proboszcz Wacław Nowak, który na wstępie przypomniał zgromadzonym życie i działalność Błogosławionego Prymasa Tysiąclecia podkreślając, iż była to wielka postać polskiego Kościoła, jego Dobry Pasterz. I właśnie na tej roli Kardynała Wyszyńskiego – Dobrego Pasterza – skupił się w swojej homilii. „Wprowadziliśmy dzisiaj do naszego kościoła relikwie Dobrego Pasterza – Błogosławionego Stefana Kardynała Wyszyńskiego. Podczas ingresu do Gniezna w 1949 roku przedstawił sam siebie mówiąc, że nie jest ani politykiem, ani dyplomatą, nie jest działaczem ani reformatorem. „Jestem ojcem waszym duchownym, pasterzem i biskupem dusz waszych, jestem apostołem Jezusa Chrystusa, a posłannictwo moje, kapłańskie, pasterskie, apostolskie, wyrosło z odwiecznych myśli Bożych, ze zbawczej woli Ojca, radośnie dzielącego się swoim szczęściem z człowiekiem” (…) Widzieliśmy w Nim Dobrego Pasterza, który daje swoje życie za owce. Nie szczędził Mu Pan Bóg szczególnych dróg, by wspomnieć chociażby uwięzienie i odosobnienie, ale także niezrozumienie, które dotykało go często i boleśnie, na przykład wtedy, gdy ze wszystkimi biskupami polskimi z ław Soboru Watykańskiego II przed odchodami tysiąclecia Chrztu Polski zwrócił się do Niemców: „Przebaczamy i prosimy o przebaczenie” (…) Błogosławiony Prymas Tysiąclecia, Dobry Pasterz, znał swoje owce i one Go dobrze poznały jako gorliwego pasterza i obrońcę. Był zawsze z nami, zawsze ze „stadem”, które mu powierzono, zawsze z Kościołem. Upominał się o nas, odważnie walczył, by nikt się nie zagubił. Dbał i pielęgnował życie religijne w Polsce, zwłaszcza po Soborze Watykańskim II. Kiedy Zachód szybko wprowadzał reformy soboru, mówił: „Spokojnie, wprowadzajmy wszystkie zmiany powoli, żeby lud Boży pokochał nową liturgię i zmiany”. Kiedy trzeba było upominał nas, ale kiedy trzeba było to o nas i Kościół walczył. „Non possumus” – pamiętamy jego stanowisko, gdy komunistyczne władze próbowały ingerować w życie Kościoła (…) Wykorzystajmy duchową obecność kard. Wyszyńskiego w naszej parafii, rozpalmy nasze serca, jak czynił to Kardynał i za jego pośrednictwem prośmy Boga o nowe powołania kapłańskie, zakonne i misyjne, bo wciąż trzeba nam prosić Dobrego Pasterza za Kościół i za Polskę. Niech Jego obecność pośród nas będzie błogosławieństwem”. Po Eucharystii odnowiliśmy Śluby Jasnogórskie napisane przez bł. kardynała Wyszyńskiego, a następnie oddaliśmy cześć Jego relikwii. We wtorek do Apelu Jasnogórskiego oraz przez całą środę był czas na osobiste spotkania z Dobrym Pasterzem, jakim we wdzięcznej pamięci Polaków pozostaje Błogosławiony Stefan Kardynał Wyszyński. 18 marca o 17.30 pożegnaliśmy Jego relikwię; kolejnym etapem jej peregrynacji w dekanacie Goleniów była parafia MBP Nieustającej Pomocy w Helenowie.

Udostępnij: