NIE UMIERA TEN, KTO TRWA W PAMIĘCI ŻYWYCH
Za nami dwa ważne w polskiej tradycji dni – Uroczystość Wszystkich Świętych (1 listopada) i Święto Zmarłych zwane Zaduszkami (2 listopada). To dni pełne refleksji i zadumy nad przemijaniem oraz symbolicznych spotkań z bliskimi, którzy zakończyli swoje ziemskie pielgrzymowanie, ale dla najbliższych tak naprawdę nie umarli. Żyją w ich pamięci, bo przecież „Nie umiera ten, kto trwa w pamięci żywych”. Uroczystość Wszystkich Świętych to święto obchodzone ku czci wszystkich tych, którzy już przebywają w niebie. Nie tylko tych, którzy oficjalnie zostali wyniesieni na ołtarze, ale również tych, którzy swoim pracowitym i oddanym Bogu życiem na miano świętych zasłużyli. Wpatrzeni w niebo, prosiliśmy ich, by wstawiali się za osobami nam bliskimi, aby i one mogły dostąpić łaski nieba. Spotkaniom z tymi, których już pośród nas nie ma, sprzyjała piękna pogoda, cmentarne drzewa w jesiennej szacie, morze kwiatów i tysiące zniczy płonących na mogiłach. Także słowa, jakie kapłani kierowali do wiernych podczas Mszy Świętych zarówno w dzień Wszystkich Świętych jak i we Wspomnienie Wszystkich Wiernych Zmarłych. Podkreślali oni mocno, że ludziom, którzy zakończyli ziemskie pielgrzymowanie, najbardziej potrzebna jest modlitwa, bo jest ona wyrazem miłości mocniejszej od rozstania i czasu. Jak co roku 1 listopada na cmentarzu były tłumy ludzi, chcących uczcić świętych, a jednocześnie dać wyraz pamięci o osobach sobie bliskich. Mogiły pokryły się kwiatami, zapłonęły na nich znicze, a ludzie stojąc nad mogiłami modlili się za tych, których za życia kochali, prosząc Boga o łaskę zbawienia dla nich, a jednocześnie pytając samych siebie, dokąd prowadzi droga, którą wybrali. Zgodnie z wieloletnią tradycją 1 listopada odbyła się na cmentarzu procesja żałobna. Jej „gospodarzem” była w tym roku nasza parafia. Różaniec oraz modlitwę za zmarłych poprowadził ks. proboszcz Wacław Nowak, włączając w nią także kapłanów z parafii Św. Katarzyny, śpiew poprowadziła p. Joanna Stanuch-Piotrowicz. Procesja przeszła przez wszystkie części rozległej goleniowskiej nekropolii i zakończyła się przy centralnym krzyżu. Tu słowo Boże wygłosił ks. Marek Kawa, rozpoczynając je słowami Jezusa Chrystusa: „Niech się nie trwoży serce wasze. Wierzycie w Boga? I we Mnie wierzcie. W domu Ojca mego jest mieszkań wiele. Gdyby tak nie było, to bym wam powiedział. Idę przecież przygotować wam miejsce. A gdy odejdę i przygotuję wam miejsce, przyjdę powtórnie i zabiorę was do siebie, abyście i wy byli tam, gdzie Ja jestem.” Cały listopad będzie czasem pamięci i modlitwy za naszych bliskich zmarłych. Jak podkreślił ks. proboszcz podczas sumy parafialnej w niedzielę 2 listopada, najważniejszą modlitwą jest udział we Mszy Świętej. Zachęcał do zamawiania Mszy św. w intencji zmarłych oraz udziału w nabożeństwach wypominkowych (codziennie o 17.45) i w procesjach różańcowych na cmentarzu (w każdą niedzielę listopada o godz. 15.00). Dobry Jezu, a nasz Panie, daj im wieczne spoczywanie.































